Open Source w mojej pracy

Pracuje od 12 lat w branzy zwanej czesto przez starsze pokolenia jako: “on cos robi z komputerami…” a dokladniej zajmuje sie srednimi i wielkimi sieciami komputerowymi za zwyczaj dzialajacymi na systemach Microsoftu. Od roku zaczalem interesowac sie rowniez Linuxem i innym wolnym oprogramowaniem. Do tego stopnia ze zaczalem na powaznie wykorzystywac wolne oprogramowanie rowniez profesjonalnie. W domu zamienilem moich 8 komputer├│w z Windows na rozne wersje Linux’a.
I tak u jednego z moich klientow zainstalowalem i rozpowszechnilem MediaWiki jako system do dokumnetowania. Project przyjal sie bardzo szybko w srodowisku gdzie nastepuja czeste zmiany w konfiguracji i istniala potrzeba dokumentowania zmian na biezaco. Dodam ze przed Wiki dokumentacja pojawiala sie z nowym projektem i nigdy nie byla odswiezana, a wiedza o zmianach istniala tylko w umyslach administratorow. Sam wiem ze dokumentowanie to najgorsza rzecz jaka trzeba zrobic podczas projektu. Jednak nawet najlepsza dokumentacja przestaje byc wartosciowa jezeli nie jest odswiezana i nie odzwierciedla aktualnego stanu rzeczy.
System dokumentowania poprzez Wiki zostal latwo przyjety przez moich kolegow i mimo ze odszedlem z tamtego projektu jest wciaz powszechnie uzywany. Wielka zaleta takiego systemu jest to ze kazdy moze edytowac dowolny fragment wczesniej napisanego documentu i kazdy zainteresowany moze latwo sprawdzic co i kiedy zostalo zmienione. Wyobraz sobie sytuacje kiedy pewnego dnia zainstalowano jakas poprawke na ktoryms z serverow, po kilku dniach zaczynaja dziac sie dziwne rzeczy na tej samej maszynie, jezeli nasz kolega ktory zainstalowal poprawke zapisal to w wiki mamy duza szanse na to ze uda nam sie usunac ustrerke.
Dodatkowa zaleta utrzymywania dokumentacji w Wiki jest to ze rozne dokumenty mozna z soba laczyc za pomoca linkow a nawet za pomoca utworzonych linkow mozna po pewnym czasie wygenerowac mape zaleznosci pomiedzy poszczegolnymi systemami, mozemy zaobserwowac pewne trendy w naszej sieci i byc moze podjac odpowiednie akcje.
Wiki stalo sie u mojego klienta dopelnieniem bazy CMDB, a nawet zaczelo wyprzedzac swoja aktualnoscia baze CMDB dzieki temu ze kazdy moze dodawac tam swoje spostrzezenia lub uaktualniac istniejace wpisy.
Jedna z niewielu wad systemu jest trudnosc w konwertowaniu istniejacej dokumentacji zapisanej jako zwykle MS Word dokumenty na strony Wiki. Oczywiscie mozna takowy dodkument dodac jako zalacznik do wpisu ale wowczas idea “zywej” dokumentacji traci sens.

Najfajniejsze w tym wszystkim bylo zaskoczenie wielu ludzi tym ze implementacja Wiki jest niezwykle prosta. Interesujacym processem zaobserwowanym przy okazji byli koledzy nie majacy zaufania do wolnego oprogramowania. Zaobserwowalem ze najtrudniej jest przekonac ludzi ze takie rozwiazania naprawde dzialaja. Czesto przytaczanym argumentem przeciwko wolnemu oprogramowaniu sa watpliwosci co do bezpieczenistwa, brak gwarancji, to argumenty przytaczane przez inzynierow. Szefowie twierdza czesto ze jezeli to darmowy program to zapewne jest brdzo ograniczony w mozliwosciach i jest watpliwej jakosci.
Bardzo wazna jest postawa osoby proponujacej dosc alternatywne rozwiazanie jak Wiki do wykonywania powaznego zadania jakim jest documentowanie wielkiej sieci liczacej czesto setki serwerow na kilku kontynentach.

Moj kolejny krok w propagowaniu wolnego oprogramowania to wykozystanie systemu do blogowania WordPress jako narzedzia do inwentaryzowania oprogramowania u nowego klienta. Nasz nowy kilent przekazuje nam pod opieke swoja cala siec liczaca ponad 20 tysiecy stanowisk pracy rozprzestrzenionych po calym kraju. W tej chwili jako analista applikacji rozmawiam z roznymi ludzmi u mojego klienata i gromadze wszelkie informacje, zyczenia, propozycje ktore z kolei zapisuje jako blog w WordPress. Innym kolega w moim projekcie dalem rozne prawa dostepu do mojego blogu, jedni moga tylko czytac inni moga komentowac a jeszcze inni dodawac nowe posty. Ta funkcjonalnosc WordPress dostajemy prosto z “pudelka” natychmiast po zainstalowaniu blogu na naszym serverze. Informacje zgromadzone w polu, zostaja zpisane jako ‘post’ w WordPress blogu, inni koledzy z prawami wgladu i komentowania staraja sie na podstawie zapisanych w blogu informacji zbudowac/migrowac siec naszego klienta na nowa siec. Metoda komentowania postow dowiadujemy sie jakich informacji brakuje naszym kolega i te staramy sie znowu znalesc u klienta, znajdujac je doprcowujemy nasz post. Poprzez feed RSS kazdy z odpowiednimi prawami moze na zywo obserwowac zmiany w zapisanej informacji.

By wykorzystac Wiki lub WordPress wystarczy nam nawet stary komputer, byle mial co najmniej procesor o architekturze Intel486, mial co najmniej 64 MB pamieci i twardy dysk o pojemnosci co najmniej 5 GB no i oczywiscie jest podlaczony do intra lub internetu. Na tym systemie nalezy zainstalowac minimalny LAMP (Linux-Apache-MySql-PHP) ja wykorzystuje do tego Ubuntu. Na zainstalowy serwerek Ubuntu LAMP kopiuje plik zawierajacy caly Wordpres liczacy niespelna 4 MB, do tego configuruje baze danych w MySQL i jestesmy gotowi. Dodatkowo zainstalowalem w moim wypadku kilka WordPress plugins z olbrzymiej biblioteki plugins ulatwiajacych moja prace.